home
zaglosuj
historia
regulamin
kontakt
 

Natalia Żyro - właścicielka mobilnego spa Madame La Mode w Nowym Kawkowie.

Natalia Żyro urodziła się, mieszka i prowadzi swój "naturalny" biznes w Nowym Kawkowie w gminie Jonkowo. Skończyła odnowę biologiczną z kosmetologią, studia magisterskie z pedagogiki promocji zdrowia i studia podyplomowe Spa&Wellness. Starała się na nikim nie wzorować, by nie zaburzyć koncepcji jaka zrodziła się w jej głowie -  połączenia masażu i natury. W 2012 roku ruszyła z własnym projektem Mobilne Spa "Madame La Mode". Na początek zdobyła dofinansowanie z urzędu pracy. 20 tys. złotych wystarczyło na profesjonalne łóżko, kamienie do masażu oraz naturalne olejki, peelingi, miody, ręczniki, jednorazową bieliznę. Zabiegi oraz masaże oferowane przez Madame La Mode od początku oparte są na naturalnych, organicznych produktach. Postawiła na mobilność. Klientom m.in  proponuje masaż na środku łąki, nad jeziorem, w lesie. Podpowiedzi, jak prowadzić mobilne miejsca masażu, szukała  na Hawajach i na Bali. W Nowym Kawkowie ze względu na klimat swoją nietypową działalność prowadzi sezonowo - od maja do września.  

Pierwszy biznesowy sezon do łatwych nie należał. Nowa działalność była jeszcze mało znana, a na klientów można było liczyć tylko latem. Niewielkie dochody z zabiegów wystarczyły jednak na przetrwanie zimy i opłaty związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Rozkwit nastąpił latem w 2013 roku. Ajurwedyjskie rytuały, ziołowe kąpiele z płatkami róż, skrzypem, peelingi rozmarynowe, owocami dzikiej róży czy czarnuszką zaczęły przyciągać coraz więcej zainteresowanych. Latem 2013 r. zaczęła współpracę z Glendorią, czyli pierwszym polskim glampingiem (luksusowy kemping) położonym w Ględach, kilkanaście kilometrów od Nowego Kawkowa. Wymyśliła miejsce zabiegowe usytuowane w lesie. Pomysł zrealizowała z pomocą lokalnych rzemieślników i rękodzielników. Większość konstrukcji z drewna, instalacje, aranżacje wnętrz to ręczna robota. Wszystko powstało na podstawie proekologicznych rozwiązań, np. woda do kąpieli ziołowych podgrzewana jest w wielkich kotłach opalanych drewnem. O proponowanych w mobilnym spa zabiegach, takich jak masaże, ziołowe kąpiele z płatkami kwiatów, skrzypem, świeżo zerwanymi igłami sosny, zaczęło być głośno i spa przyciągało coraz więcej chętnych. 

Masaże w plenerze - do ich wykonywania używa wyłącznie naturalnych składników, i to takich, które można również czasami zjeść. Lokalnie tłoczony olej rzepakowy, olej kokosowy, masło shea z Ghany, olej sezamowy, miód z lokalnych pasiek, olej i wodę lawendową od sąsiadki Asi Posoch z Lawendowego Pola, czy czekoladę ręcznie robioną z ziaren kakaowca. Wybiera tylko takie składniki, które nie zawierają chemii. Wyspecjalizowała się w masażach, peelingach, leczniczych kąpielach. Zrobiła dodatkowe kursy m.in. masażu ajurwedyjskiego.  Zabiegi robi na łąkach, pomostach, w stogu siana, na skraju lasu i pastwiskach. Uważa, że śpiew ptaków, bujna zieleń i relaksująca kąpiel lub masaż w takim otoczeniu, sprzyjają harmonii między duszą a ciałem, ale i harmonii między człowiekiem a środowiskiem.