home
zaglosuj
historia
regulamin
kontakt
 

Ewa Cichocka

Założycielka Stowarzyszenia Jestem Pomagam Wspieram.

 

Od ponad 7 lat Ewa wraz z gronem specjalistów (psychologów, terapeutów i wolontariuszy) otacza opieka dzieci i rodziców na oddziale Klinicznym Onkologii i Hematologii Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie.

Ich stała obecność na tym oddziale pomaga wytrwać trudny czas miedzy zabiegami chemioterapii, a bolesnymi badaniami diagnostycznymi.

Rodzice, przykuci do łóżek swoich ciężko chorych dzieci przez wiele miesięcy zapominają o sobie i swoich potrzebach. Ewa wraz z gronem wspaniałych entuzjastów umilają im wolny czas wesołymi, pełnymi wiary w wyzdrowienie zabawami i rozmowami.

Pięć lat temu założyła Stowarzyszenie Jestem Pomagam Wspieram, którego celem jest pomoc dzieciom i osobom dorosłym, chorym na nowotwory i inne choroby przewlekłe oraz organizacja akcji rejestracji dawców szpiku i to na tym polu Stowarzyszenie dzięki niestrudzonemu i wielkiemu zaangażowaniu Ewy odniosło największe sukcesy. Podczas 5 lat

pracy w obszarze uświadamiania ludzi i organizowania akcji edukacyjnych na rzecz dawstwa szpiku oraz wyjątkowej wytrwałości w działaniu Ewy i całego Stowarzyszenia JPW, Laboratorium Medigen i Fundacja Przeciwko Leukemii przeprowadziła na terenie Olsztyna i okolic 10 akcji rejestracji potencjalnych dawców szpiku. Dzięki temu światowy bank dawców szpiku powiększył sie o 3726 osoby z Olsztyna i okolic.

Ewa zawsze podkreśla, ze możemy być dumni z naszego regionu. Każda z osób, która zarejestrowała sie jako potencjalny dawca szpiku kostnego to cichy bohater, który bez oklasków i owacji na stojąco, wyraził chęć bezinteresownej pomocy osobie, której nawet nie zna, chęć podzielenia się cząstka siebie.

Warto podkreślić, iż spośród tych 3726 osób które zarejestrowały sie dzięki akcjom organizowanym przez Stowarzyszenie JPW, 2 już zostały dawcami, a kolejne 9 czeka na szczegółowe badania. To pokazuje skale problemu. Działania Ewy i jej Stowarzyszenia uświadamia jak dużo trzeba zrobić, żeby uratować dwa istnienia ludzkie. Chorują dzieci, ludzie

młodzi i starsi, co chwile dowiadujemy się o kolejnych zachorowanych, ale najbardziej dociera do nas groza choroby, gdy dotyka to osoby, które znamy.

Chęć niesienia pomocy osobom potrzebującym, wielkie zaangażowanie społeczne to Ewy wewnętrzna potrzeba. Radość i entuzjazm, z jakim do tego podchodzi powoduje, ze kolejni młodzi ludzie widza świat "jej oczami". Dostrzega inne, nie tylko materialne wartości. Ewa w pełni zasługuje na miano kobiety sukcesu.