home
zaglosuj
historia
regulamin
kontakt
 

Małgorzata Grabowska

Małgorzata Grabowska z Olsztyna jest współwłaścicielką firmy TIFFI (od początku prowadzi ją razem z mężem), polskiej marki odzieżowej i zapachowej, nowo otwartej restauracji Yacht Club TIFFI nad Jeziorem Krzywym w Olsztynie i powstającego Grand Hotelu TIFFI w Iławie.

Nie od razu firmę zbudowano. Małgorzata poznała swojego przyszłego męża Krzysztofa w Ciechanowie, gdzie się urodziła. Chłopak pochodził z Iławy, a w Ciechanowie kończył liceum. Od początku nadawali na tych samych falach. Ona miała 20 lat, on 19, gdy postanowili wziąć ślub. To była wielka miłość. Rodzice niezbyt byli zadowoleni, bo Małgorzata dopiero skończyła liceum pielęgniarskie. Młodzi nie słuchali rodziców i jak najszybciej postanowili się usamodzielnić. Gdy 89 rok przyniósł zmiany ustrojowe i Polska otworzyła się na świat, Małgorzata i Krzysztof, jak wielu innych młodych ludzi w tym czasie, postanowili założyć swój mały biznes. Pierwsze wyjazdy do Turcji pokazały możliwości handlu odzieżą. Przywożony towar sprzedawali początkowo na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie i na bazarze w Gdyni. Krzysztof zaczął studia na zootechnice w Kortowie, ale szybko się zorientował, że to nie dla niego. Rok później studiował już marketing i zarządzanie w Uczelni Koźmińskiego w Warszawie. Trzy lata po ślubie urodził się ich syn, rok później córka. To, że Małgorzata będzie wciąż pracować w ich wspólnym interesie, było dla niej oczywiste. Pół roku po urodzeniu drugiego dziecka wróciła do swoich zajęć. Wtedy otworzyli swój pierwszy sklep w Ciechanowie. I wtedy też zaczęła marzyć o własnej firmie, własnym logo, własnej produkcji i sieci sklepów. Wtedy tez odkryła, że jej pasją jest projektowanie ubiorów.

W Ciechanowie powstały 3 sklepy pod wspólną nazwą Tiffany. To imię żeńskie, które wcześniej przybrała sobie jako nazwę amerykańska firma z Nowego Jorku produkująca luksusową biżuterię i słynne lampy. Gdy sieć sklepów rozrosła się do liczby 20  i Grabowscy postanowili zarejestrować w Urzędzie Patentowym tę nazwę, okazało się to niemożliwe. Małgorzata wymyśliła, że w takim razie nazwą firmy będzie zdrobnienie od Tiffany - Tifii. Dla dotychczasowych klientów brzmiała ona znajomo.

Łączenie roli mamy z pracą w firmie nie było łatwe. Gdy zmęczenie narastało, Małgorzata zazdrościła koleżankom, które u boku męża biznesmena zajmowały się tylko wychowaniem dzieci. Pan Krzysztof mówił jej wtedy: zobaczysz, za parę, paręnaście lat będziesz zadowolona, że pracujesz, i to one będą ci zazdrościć. Tak też się stało  - przyznaje dziś pani Małgorzata.

Pierwszym własnym produktem były spodnie męskie, których w początkach lat 90-tych było mało na rynku. Potem doszły ubiory damskie. Konkurencyjność cen swoich wyrobów uzyskali Grabowscy organizując produkcję w Turcji i Chinach. Dziś firma ma 100 swoich sklepów, z czego 85 w Polsce, a pozostałe na Litwie, Ukrainie, w Niemczech, ale też i na Kostaryce. Pani Małgorzata wciąż osobiście projektuje wszystkie kolekcje. Dzisiaj Tiffi jest liderem na polskim rynku w produkcji i sprzedaży damskich kurtek. Ich projektantka ma wielką satysfakcję, gdy jeżdżąc po całej Polsce zauważa na ulicach swoje wzory.

Dzieci rosły a marzenia, co do rozwoju wspólnej firmy, razem z nimi. Małgorzata postanowiła ubierać polskie kobiety również w zapachy. Kolekcja perfum Tiffi została opracowana w 2011 r. we Francji. W planie ma jeszcze produkcję butów i toreb. Firma na ten moment zatrudnia już około 100 osób.

Gdy w 2007 roku w Iławie pojawiła się możliwość zakupu dużej działki nad jeziorem w centrum miasta pod budowę pięciogwiazdkowego hotelu, Grabowscy przystąpili do przetargu i go wygrali. Oto pojawiło się nowe wyzwanie. Udało im się pozyskać 11 milionów zł dofinansowania z funduszy unijnych.

Jaki powinien być ten hotel, by przyciągał gości z całej Polski i z zagranicy. Pani Małgorzata wymyśliła, że będzie go wyróżniało ajurwedyjskie SPA. Opracowała już specjalną linię naturalnych kosmetyków ajurwedyjskich pod logiem Tiffi. Masażystami będą tam rodowici Hindusi. Obiekt będzie się nazywał Grand Hotel Tifii. Jego otwarcie planowane jest 13 czerwca tego roku. Będzie w nim 155 pokoi, restauracje, sale konferencyjne, basen kryty, korty tenisowe oraz 20 gabinetów zabiegowych SPA. Powstanie tam 150 nowych stanowisk pracy.

Zupełnie niedawno, jesienią ubiegłego roku, powstał ich najnowszy obiekt, Yacht Club Tifii – luksusowa restauracja z apartamentami nad Jeziorem Krzywym w Olsztynie, która zatrudnia 30 osób. Restauracja zarządza pani Małgorzata.

Ambasadorką Marki Tiffi jest znana polska aktorka - Małgorzata Socha. Dziś pomimo kryzysu firma Małgorzaty i Krzysztofa Grabowskich rozwija się. Jej siedziba ma miejsce w Nidzicy, tam znajdują się biura i magazyny. Ciągnie swój do swego. Być może dlatego swoją aktywność państwo Grabowscy w dużej mierze koncentrują na Warmii i Mazurach. Pani Małgorzata żyje w trójkącie, jak mówi - bermudzkim: pomiędzy Nidzicą, Olsztynem i Iławą. Dzieci już wyfruwają z gniazda. 18-letnia córka studiuje w hotelarstwo w Szwajcarii, 19-letni syn – ekonomię i informatykę w języku angielskim w Warszawie. Ich umiejętności na pewno przydadzą się w rodzinnej firmie.

Wkrótce marka Tiffi zatrudniać będzie około 300 osób. Od wielu lat firma finansuje młodych sportowców z Klubu Sportowego Jurand w Ciechanowie. Pani Małgorzata nie cierpi dziś z powodu pustego gniazda, jak jej dawne koleżanki, które obecnie nie mają się czym zająć. Ona wciąż jest zaangażowana w rozwój firmy. Jest osobą skromną, nie ma jej zdjęć w Internecie, nie bywa na imprezach dla celebrytów. Projektuje kolejne kolekcje i ma jeszcze dużo planów do zrealizowania. W swojej pracy nieustannie dąży do perfekcji. Niezwykle ceni sobie możliwość tworzenia nowych produktów i kreacji rzeczywistości, w której żyją kobiety i ich rodziny.

Zgłaszający: Krzysztof Krukowski, prezes Warmińsko-Mazurskiej Fundacji Przedsiębiorczości